spoiwo Kościoła

Rada Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich Diecezji Warszawsko-Praskiej wystosowała list poparcia dla abpa Hosera. List jest otwarty, ale adresatem jest najczcigodniejsza ekscelencja, ojciec i pasterz.
Z listu wynika, że rada jest świadoma „że tym, co najtrwalej scala wspólnotę Kościoła jest wewnętrzna jedność, zbudowana na szacunku i posłuszeństwie.” Dlatego Rada protesuje przeciwko wszelkim działaniom, które podważają „fundamentalną zasadę, jaką jest autorytet pasterza i włodarza Kościoła partykularnego”.
A ja – naiwny! – myślałem, że fundamentalną zasadą, która najtrwalej scala wspólnotę Kościoła i tworzy wewnętrzną jedność, jest „miłość Boża rozlana w sercach naszych przez Ducha”. No i nie wiedziałem, że Oblubienica Chrystusa ma włodarza.

6 myśli nt. „spoiwo Kościoła

  1. ~Krzysztof Reszka

    Panie Doktorze! Ależ św. Paweł pisal do Tymoteusza, że biskup, jako włodarz Boży ma być człowiekim nienaganym itd. Więc słowo „włodarz” wydaje się uzasadnione 🙂

    Odpowiedz
    1. sikora Autor wpisu

      Rozumiem, że ma Pan na myśli List do Tytusa 1,7. Grecki oryginał ma tam: oikonomos. Termin ten lepiej przetłumaczyć albo słowem „gospodarz” (ale wtedy łączymy je z „domowym” charakterem wspólnot, do których pisze autor Listu do Tytusa – jest to problem o tyle skomplikowany, że mocno związany z ówczesną strukturą społeczeństwa i rodziny). Można by też je przetłumaczyć jako „administrator”, „zarządca” w znaczeniu kogoś odpowiedzialnego za dobre funkcjonowanie organizacji. Zgadzam się, że słowo „włodarz” używane było kiedyś mniej więcej w tym drugim znaczeniu. Ale obecnie, jak podaje m.in. Słownik j. pol PWN, pierwszym znaczeniem jest „władca”, „zwierzchnik”. I to znaczenie jest niezgodne z NT.

      Odpowiedz
  2. boja

    Sytuację, która zaistniała najlepiej oddaje cytat z Kabaretu Olgi Lipińskiej: „Chrońcie Boga przed Kościołem, a Kościół przed klerem”.

    Odpowiedz
  3. ~Rafał Zawisza

    Tak, listy spływające obecnie do kurii warszawsko-praskiej – te, którymi kuria chwali się na swoich stronach – przypominają poetyką listy do Partii.

    Jeśli ktoś nie dowierza wewnętrznej cenzurze tam panującej, proszę spróbować napisać krytyczny komentarz po artykułami na stronie ww. kurii. Próbowałem. Administratorzy strony nie dopuszczają nawet do jego publikacji. W efekcie spływają same głosy poparcia. Proste? Proste.

    To jest pewnie jeden ze sposobów osiągania tej „jedności”…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *